Sensacyjne doniesienia. Gwiazda telewizji wejdzie do polityki i stanie u boku PO? Donald Tusk zabrał głos!

Polskie media obiegła sensacyjna informacja. Pojawiły się doniesienia, jakoby gwiazda telewizji miała rozpocząć swoją karierę polityczną. Mowa o prezenterce „Dzień Dobry TVN”, Małgorzacie Rozenek-Majdan. Nie ukrywa ona, iż ma trzech synów urodzonych dzięki metodzie in vitro. Z tego też powodu angażuje się w różnego rodzaju akcje mające na celu jej promowanie. Przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk ogłosił niedawno program dotyczący in vitro. Podczas wydarzenia u jego boku stanęła właśnie Rozenek-Majdan.

Według doniesień miałaby ona wnieść swoje zaangażowanie na wyższy poziom i rozpocząć karierę polityczną. Mowa tutaj o kandydowaniu do Parlamentu Europejskiego w 2024 roku. Takie wieści miał przekazać „Super Expressowi” jeden z działaczy Platformy. „Małgosia bardzo zaangażowała się w popularyzację sprawy in vitro. Chce na tym „wjechać” do Parlamentu Europejskiego. Zaprzyjaźniła się z Ewą Kopacz, która jest nią zachwycona i tym, co Małgosia robi dla kobiet. Podobnie inne działaczki KO: Elżbieta Łukacijewska i Barbara Nowacka” – czytamy. Co ciekawe, pomysł ten przypadł do gustu samemu Tuskowi. „Jest życzliwy jej kandydaturze. Uważa, że osoba tak znana z ponad milionem obserwujących na Instagramie może pociągnąć listę. Poza tym Małgosia kiedyś popierała PiS, jej ojciec pracował dla Jarosława Kaczyńskiego. Zatem, teraz startując z ramienia PO, da sygnał, że dawni zwolennicy PiS przechodzą na stronę opozycji” – przekazał działacz PO.

Przypomnijmy, PO ogłosiło nowy program w sprawie in vitro i zbierane są podpisy pod projektem obywatelskim ws. jego finansowania. 10 grudnia w Poznaniu odbyła się konferencja związana z tą inicjatywą. Udział w niej wzięli m.in Ewa Kopacz oraz wspomniana już Małgorzata Rozenek-Majdan. „Cieszę się bardzo, że Poznań jest kolejnym miastem na naszej trasie, na której spotykamy się z obywatelami i obywatelkami i prosimy ich o podpisy pod naszym obywatelskim projektem dotyczącym przywrócenia refundacji leczenia niepłodności metodą in vitro. Pani premier była inicjatorką i twórczynią ogromnego sukcesu programu prorodzinnego, jakim był program 2013-2016, dzięki któremu urodziło się ponad 22 tys. dzieci. Więc wyobrażam sobie, jak dużą frustrację polityczną musi budzić to, że coś, co tak świetnie działało i co tak dobrze funkcjonowało dla polskich rodzin, zostało jedną polityczną decyzją zatrzymane i spowodowało, że znowu musimy wychodzić po swoje prawa” – mówiła celebrytka.

Czytaj dalej

Foto: facebook.com/KancelariaSejmu
Źródło: polityka.se.pl, natemat.pl