W dobie mediów społecznościowych do sprzeczek pomiędzy politykami przeciwnych partii bardzo często dochodzi właśnie na nich, a nie inaczej było i tym razem. Prezydent Karol Nawrocki wystąpił na antenie Polsat News, gdzie zapytany został o słowa mecenasa Romana Giertycha. Nie omieszkał wbić mu szpili, lecz nadział się na błyskawiczną ripostę.
Karol Nawrocki zapytany został o słowa mecenasa i posła KO, Romana Giertycha, który wypowiadając się na temat ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego, stwierdził, iż jeśli prezydent nie podejmie ważnych kroków, będzie można uznać go za niezdolnego do wypełniania obowiązków. „Pani redaktor, przede wszystkim traktuję jako dyshonor konieczność odnoszenia się do słów pana Romana Giertycha. Więc gdyby pani powiedziała, że powiedział to ktoś inny, to pewnie starałbym się to skomentować, ale pan Roman Giertych jest internetowym trollem, jest człowiekiem, którego nie wypada mi jako prezydentowi Polski komentować” – powiedział prezydent.
Na ripostę mecenasa nie musiał długo czekać. „Pan Karol Nawrocki nazwał mnie dzisiaj internetowym trollem. Panie Karolu, a po co te nerwy, wyzwiska i zadufanie? Ja na Pana miejscu żadnego adwokata bym nie obrażał. Jeszcze ich Pan tylu w swym życiu będziesz potrzebował, że nie warto się puszyć” – napisał Roman Giertych na swoim profilu na portalu X.