Giertych napisał, w jaki sposób rozprawić się z PiS. Jego pomysł przypadnie Polakom do gustu?

Na Twitterze powstała dyskusja pomiędzy prof. Marcinem Matczakiem, a Romanem Giertychem, dotycząca tego, co zrobić z powołanymi przez PiS na różne stanowiska osobami po ewentualnej przegranej partii rządzącej w nadchodzących wyborach. Matczak twierdzi, iż odwołać powinno się ich na podstawie opinii prawnej i kreatywnego podejścia do prawa, gdyż inny sposób może się zemścić w przyszłości. „Oczywiście! Nie wolno ruszyć żadnego urzędnika PiS. Nawet jak opozycja będzie mogła zmienić Konstytucję i wywalić wszystkie zakały, to powinna się powstrzymać i liczyć na to, że np. prezes NBP będzie współpracować do 2028. Tylko takich rad trzeba!” – nie zgodził się z nim Giertych. Chwilę później szerzej wypowiedział się na ten temat na swoim Facebooku.

Do gołej ziemi. (Ceterum censeo Cathaginem esse delendam).
Trwa dyskusja w jaki sposób poradzić sobie po zwycięstwie opozycji z wielopłaszczyznowym zamachem stanu, którego dokonały władze PiS w ciągu ostatnich lat. Pozornie tylko dyskusja przedwczesna. Wszystkie ostatnie sondaże pokazują, że wyborów PiS dzisiaj nie wygrałby tak, aby móc zbudować większość. Nadto w wyniku ich głupiej i szkodliwej polityki ekonomicznej oraz jeszcze głupszych ruchów wobec UE rząd znajduje się w tak trudnym położeniu, że absolutnie racjonalnie można przeiwdywać, że PiS będzie tracić poparcie. I to szybciej niż wolniej. I pomimo propagandy lejącej się każdego dnia z TVP. Tymczasem do wyborów pozostał nieco ponad rok i wybory te opozycja sądzę że zdecydowanie wygra. W tej sytuacji dyskusja jest jak najbardziej zasadna.
Jestem zwolennikiem opcji zero tolerancji. Uważam, że po zwycięstwie opozycji najlepszą opcją byłoby:
– usunięcie z urzędu Prezydenta RP poprzez postawienie go przed Trybunał Stanu i skazanie za odmowę zaprzysiężenia sędziów TK, za nielegalne ułaskawienia kolegów oraz za nielegalne nominowanie sędziów bez wniosku uprawnionego organu
– usunięcie z urzędu przez Trybunał Stanu i skazanie prezesa Narodowego Banku Polskiego za złamanie konstytucyjnego zakazu finansowania budżetu przez NBP, co przyniosło inflację (miliardy obligacji Ministerstwa Finansów kupionych przez NBP za pośrednictwem banków).
– skazanie przez Trybunał Stanu wszystkich członków Rady Ministrów odpowiedzialnych za przyjmowanie nielegalnych ustaw np. o KRS
– skazanie przez Trybunał Stanu wszystkich członków Krajdowej Rady Radiofonii i Telewizji za tolerowanie kradzieży TVP przez jedną opcję polityczną.
Przeprowadzenie ogromnych śledztw dotyczących: powiązania posłów na Sejm z ramienia partii obecnie rządzącej z nominatami w spółkach Skarbu Państwa pod kątem przestępstw korupcyjnych.
Przeprowadzenie śledztw dotyczących marnowania mienia Skarbu Państwa na dofinansowanie mediów partyjnych.
Przeprowadzenie śledztw dotyczących marnowania mienia Skarbu Państwa przez nominowanie osób bez kompetencji do zajmowania się sprawami majątkowymi.
Przeprowadzenie śledztw dotyczących braku realizacji wyroków TSUE, które skutkowały gigantycznymi karami nałożonymi na Polskę.
Przeprowadzenia śledztw dotyczących przekazywania pieniędzy publicznych na kupowanie poparcia kleru i instytucji powołanych przez osoby duchowne.
Przeprowadzenie śledztw dotyczących wydawania wyroków w TK i SN przez osoby nieuprawnione
” – czytamy.

W przypadku braku większości do zmiany Konstytucji uznanie przez uchwałę Sejmu RP, że osoby powołane do Trybunału Konstytucyjnego i zaprzysiężone przez Prezydenta RP po uchwaleniu przez Sejm odwołania nominacji trzech prawidłowo wybranych sędziów TK nie są sędziami TK, gdyż weszli na miejsca prawidłowo wybranych sędziów. Następnie powołanie nowych sędziów TK i wystąpienie przez Prokuratora Generalnego do TK o uznanie działań partii Prawo i Sprawiedliwość za sprzeczne z Konstytucją i rozwiązanie tej partii. Jej majątek powinien pokryć część kar do TSUE.
Oczywiście jednym z pierwszych działań Sejmu musi być powołanie zgodnego z Konstytucją RP składu KRS oraz zapewnienie, że w SN pracują jedynie sędziowie SN prawidłowo wybrani.
Oczywiście w ramach tych wszystkich postępowań członkowie PiS, a nawet posłowie tej partii, którzy przyczynią się do pokojowego przekazania władzy w ręce obecnej opozycji mogliby liczyć na amnestię znaną przecież procedurze karnej od wieków. To samo mogłoby objąć też Prezydenta RP, jeżeli znacząco przyczyniłby się do pokojowego przejęcia władzy przez obecną opozycję.
Posłowie PiS, którzy głosowali za ustawami wprost sprzecznymi z Konstytucją (np. o KRS, czy SN) mogliby zostać pozbawieni praw publicznych, gdyby opozycja mogła zmienić Konstytucję. W przeciwnym wypadku ciężko będzie ich za ten czyn pociągnąć do odpowiedzialności ze względu na immunitet materialny.
Jednocześnie ustawowo należy zakazać wszelkich pomników Jarosława Kaczyńskiego i członków jego rodziny ze względu na zakaz kultu jednostki. Pomniki Lecha Kaczyńskiego należy zdemontować. Być może jeden zostawić przed Muzeum Powstania Warszawskiego. Również wszelkie ulice Lecha czy Jadwigi Kaczyńskiej powinny wrócić do swoich nazw.
Ze szkół należy wycofać podręczniki fałszujące historię i zachęcające do nacjonalizmu lub ksenofobii.
Te wszystkie działania powinny zostać dokonane bez ducha zemsty, czy rewanżyzmu. Należy po prostu zrealizować prawo i sprawiedliwość bez żadnych osobistych uprzedzeń. PiS i jego członkowie poprzez swoje działania okradli nas z niezależnej prokuratury, telewizji, banku centralnego i z ogromnych pieniędzy. Nie może im to ujść bezkarnie, gdyż duch tego populizmu, autorytaryzmu, głupoty i nacjonalizmu wróci. Rzymianie, gdy pokonali Kartaginę zaorali ją i posypali solą, aby się nie odrodziła. Obowiązkiem naszego pokolenia jest tak postąpić z PiS. Zaorać do gołej ziemi i posypać solą
” – zakończył.

Czytaj dalej

Foto: youtube/Roman Giertych – oficjalny
Źródło: twitter.com/GiertychRoman, twitter.com/wsamraz, facebook/Roman Giertych – strona oficjalna